06
Czy książka przegra z Internetem?
Kategoria: Bez kategorii Autor: theredel Dodano: 06-09-2010
Tagged Under : książka, poradnik, powieść, saga, thriller
Wszędzie możnazauważyć, jak wydawnictwa znane zeszkoły, w formie drukowanej, oddają cały czas użytkowników na rzecz nowoczesnej technologii. Spotkać możemy ebooki, które można przeczytać na ekranie komputera, istnieją także audiobooki, których da się dyskretnie wysłuchać, np. w samochodzie. We wszystkich tych wynalazkach już wcale nie trzeba przerzucać niezliczone ilości papierowych arkuszy, by przejść do właściwegotematu. Być może niebawem pojawi się teżobraz animowanyzamiast obrazków.
Ostatnio pojawił się wynalazek – elektroniczna gazeta, który tylko przyczynia się do pognębienia książek drukowanych.
Budzi wątpliwości jedna kwestia – czy jest możliwe, by tradycyjne książki, w formie drukowanej w końcu zostaną wyparte z szerokiego użycia, a ich ślad pozostanie jedynie w muzeach? Kto na tej zamianie skorzysta,a kto straci?
Wydaje się, iż skorzystająi zarazem stracą wszyscy. Zaczynającod książkowych dystrybutorów:
- plusy: podbiją dla publikacji ogromnyrynek zbytu, a do tego niższe koszty działalności, gdyż ebook nie potrzebuje magazynu,a doręczyć taki produkt da się w parę chwil do klienta pocztą elektroniczną.
- słabe strony: równoczesnie przestaną istnieć tradycyjne księgarnie i czytelnie,które przecież – mająniepowtarzalny czar. Kwestia, czy klient znajdzie książkę oferowaną przez sprzedawcę, będzie wynikało tylko od miejsca jego e- księgarni w wynikach wyszukiwania. Zaoszczędzone pieniądze siłą rzeczy będą przesuniętena marketing wyszukiwarkowy.
Idąc dalej, do odbiorców:
- plusy: nie będzie trzeba iść do księgarni, trochęruchów myszką i w niecałą minutę jużmożna czytać. Niewątpliwie też prasa czy książki będą w niższych cenach, bo zrodzi się w siecidużo silniejsza konkurencjaktóra już teraz jest spora.
- minusy: ebookowegowydania nie sposób popisać, nie da się też na takiej publikacji nabazgrać swoich prywatnych notatek, czy uwag. No i czytanie utraci ten niepowtarzalny urok, kiedy czyta się na monitorze komputera, skupienie rozprasza milion rzeczy,a to e-mail, a to wiadomość w komunikatorze, czy przypomnienie z kalendarza.
Rzecz zrozumiała – nie można pominąć pisarzy:
- mocne strony: dzisiaj autor książki drukowanej dostaje niewielką prowizję, bo znaczną część budżetu zabierająkoszty stałe. E– wydanie z pewnością da znaczniejsze prowizje ze sprzedanej sztuki.
- słabe strony: konkurencjapodskoczy znacznie. Jużobecnie da się zauważyć, jakspora liczba pisarzyrozmaitych poradników rzutuje na ich jakość, a zatem i zaufanie doksiążki.
Podsumowując, na pewno do przyszłości należy progres rynku prasy i ebooków. Ja mimo to nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy czytanie przykładowo powieści – żaden, nawet najładniejszy cyfrowy rysunek, czy dołączone video, nie zastąpi mojej osobistej imaginacji,mojego wyobrażenia bohaterów.Podobnie z czytaniem poradnika – mogło się obejść bez swoich zapisków,kartek pokolorowanych zakreślaczem w momentach bardziej ciekawych.