Kategoria: Rolnictwo Autor: krzynek1979 Dodano: 28-06-2010
Kukurydza cukrowa
Ziarno kukurydzy cukrowej ma możliwość być spożywane zarówno w stanie świeżym, jak również przetworzonym. Stosuje się je do bezpośredniej konsumpcji , a dodatkowo w przemyśle owocowo-warzywnym i młynarskim. W przypadku bezpośredniej konsumpcji kukurydzę cukrową zbiera się w fazie dojrzałości mlecznej, jednakże przeznaczoną dla przemysłu przetwórczego – w fazie dojrzałości późno-mlecznej i pełnej.
W Polsce kukurydzę cukrową uprawia się na małą skalę, tj. nieznacznie przekraczającą 3,5 tys. ha. Jej spożycie w kraju wynosi około 0,pięć kg na osobę rocznie, podczas gdy w państwach Europy Zachodniej i Usa – przekracza 12 kg na osobę. W ostatnich latach w Polsce zwiększa się cyfra gospodarstw zainteresowanych uprawą rośliny jaką jest kukurydza cukrowa . Związane jest to z pojawieniem się nowych odmian dobrze plonujących w naszych postanowieniach klimatycznych i glebowych. Plony kolb wraz z liśćmi okrywowymi wynoszą od 12 do 18 t×ha-1, przy zawartości wody w ziarnie 72-76%, natomiast liczba kolb może wynosić 40-60 tys.×ha-1. Na dzień dzisiejszy na rynku znajduje się ponad 40 odmian kukurydzy cukrowej, które z powodzeniem mogą być uprawiane w naszym państwie. Ze względu na niską zawartość suchej masy ziarna kukurydzy cukrowej, a tym samym dużą jego podatność na uszkodzenia mechaniczne, w używanych dotychczas technologiach kolby zbierane są ręcznie.
Metoda ta zapewnia wysoką jakość zbieranego surowca, lecz jest bardzo pracochłonna i zalecana przede wszystkim na niewielkich plantacjach. Dopiero w ostatnich latach ukazały się zarówno przyczepiane, jak również samojezdne kombajny do zbioru kolb kukurydzy. Dodatkowo ciągły wzrost produkcji spowodował wyszukiwanie nowych sposobności zbioru kukurydzy cukrowej.
Rolnictwo – pojęcie znane nam wszystkim, każdy z nas jest w stanie powiedzieć parę słów na ten temat. Oczywiście są też jak w każdym temacie utarte schematy i stereotypy społeczne. Jednak czy dzisiejszy rolnik to ten sam chłop który kiedyś w pocie i znoju prostymi narzędziami wypracowywał pańszczyznę? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami…
Ja opowiem co nieco na temat zmian w sprzęcie rolniczym.
Traktory to chyba najbardziej znane maszyny rolnicze. Traktory zastąpiły konie na polskich wsiach, a wielu słowo traktor kojarzy się ze starym ursusem lub zetorem ciągnącym z mozołem pług. Obecnie każdy rolnik posiada przynajmniej jeden ciągnik rolniczy do pracy w polu.
Ciągniki rolnicze możemy podzielić na te o małych gabarytach, typowo sadownicze lub duże, silne do ciężkich prac polowych na wielkich areałach.
Dzisiejsze ciągniki mają od kilkudziesięciu do kilkuset KM. Wyposażenie standardowe jak i szeroki wybór dodatkowych opcji powoduje, że każdy rolnik może dobrać sobie traktor idealnie do swoich potrzeb.
Z klimatyzacją i całą masą innych elektronicznych udogodnień aby rolnikowi pracowało się przyjemnie i wręcz komfortowo a przede wszystkim bezpiecznie i wydajnie.
Produkuje je wielu producentów takich jak np.: Deutz fahr, Zetor, Lamborghini a sprzedażą zajmują się dealerzy w całej Polsce.
Serwis jest po stronie dealera i dojeżdża na miejsce do każdej usterki i przeglądu.
Kategoria: Rolnictwo Autor: buggie Dodano: 01-10-2009
Nietrudno zauważyć, że jednym z efektów globalnego ocieplenia są zmiany klimatyczne. Coś, co było nie do pomyślenia jeszcze kilka lat temu, dzisiaj staje się codziennością. Dawniej ciężko było znaleźć nawet najstarszego górala, który by pamiętał przejście przez Polskę trąby powietrznej, a obecnie nie ma roku, by nie przeszła chociaż jedna, mała bo mała, ale jednak. Nie jest to jednak wszystko. Pogoda, mówiąc kolokwialnie, wariuje. Upalna wiosna przynosząc suszę niszczy plony, a deszczowe i burzowe lato dopełnia zniszczeń. Zbiory są słabe, więc konieczny jest import, a to z kolei obniża ceny skupu, powodując nieopłacalność produkcji. W obecnej sytuacji, rolnicy szukają innych rozwiązań, sadownicy na przykład wolą wycinać drzewa owocowe, które rosły przez kilka, czasem kilkanaście lat, a w ich miejsce sadzić inne, bardziej opłacalne. Właściwie jest to efekt niekorzystnej dla rolników polityki eksportu i importu. Ale rozważając dalej idące zmiany klimatyczne i ich możliwy wpływ na przyjmowanie się i wzrastanie tradycyjnie uprawianych plonów, warto się zastanowić, czy nie dojdzie do sytuacji, kiedy rolnicy będą musieli nauczyć się uprawy bardziej stosownej do klimatu.