umzug wien | Entertainment San Francisco

zrob to sam

Kategoria: Internet, Praca Autor: pella Dodano: 16-02-2011

Tagged Under : ,

Jak pisać na blog bez błędów.

Jest jeden problem z pisaniem w sieci – błędy. Powstają z różnych powodów, od braku w wykształceniu, przez zbyt dużo kontaktu z niechlujnym (ortograficznie) pisaniem, po zwykłe omsknięcie się palca na klawiaturze. Jeżeli Firefox pozwala na sprawdzanie pisowni w textarea, więc zarówno proste litrówki, jak i orty w np. komentarzach na blogach można stosunkowo łatwo usunąć (wystarczy instalacja słownika i odrobina myślenia przy wyrazach ma możliwość, morze, brud i bród), to w przypadku dodawania spersonalizowanych wpisów tak łatwo nie jest.

A choćby nie jest tak łatwo w przypadku Blox. Bloxer2, choćby jest świetnym dodatkiem do Blox, sprawdzania pisowni niestety nie posiada, edytor TinyMCE z przeglądarki także eliminuje (co najmniej u mnie) możliwość sprawdzania pisowni. Jak patrzę na wpisy na Niebezpieczniku, to nie ja jeden mam ten problem i nie jest on zależny od platformy. Zwykłe przeczytanie wpisu niedużo daje, niestety – zwłaszcza drobne litrówki są bardzo trudno zauważalne we swoich tekstach. Skopiowanie treści do czegoś, gdzie sprawdzanie pisowni działa jest z kolei bardzo niewygodne i czasochłonne.

Znajomy niedawno zwrócił uwagę, że robię multum litrówek w tekstach (każdemu się wydaje, że ich nie robi, zatem po co mu sprawdzanie pisowni…). Postanowiłem sprawdzić, czy nie posiada narzędzia, które umożliwi na sprawdzenie poprawności dowolnego tekstu na stronie. W sumie i tak warto zobaczyć jak wygląda treść po zamieszczeniu, czy jakieś pre nie wyjechało drastycznie i tym podobne. W przypadku ręcznego klepania HTML (albo PHP) – czy tagi są podomykane. Rozszerzeń do Firefoksa ze spell albo check jest niemało, ale do użytku tak realnie nadawało się jedynie jedno: Spell Checker.

Bardzo zwyczajny, korzysta ze słowników zainstalowanych w przeglądarce. Umożliwia jedynie wyselekcjonować język i kolor, na który podświetli niepoprawne wyrazy. I tyle. Działa na każdej stronie, więc jeżeli już ktoś woli tropić niedociągnięcia u innych, to także się przyda. Kluczową wadą jest powolny postęp – do niedawna była dostępna jedynie wersja dla Firefoksa w wersji 3.5.x, dopiero w ostatnich dniach pojawiła się wersja działająca też z Fx 3.6.x. Polecam.

Wstaw komentarz