11
Pogrzeb to ciężka chwila w życiu każdej rodziny, niestety wtedy przychodzi czas na to żeby zastanowić się nad życiem zmarłego i własnym, wybór trumny przyprawia nas o mdłości i napady płaczu, to zupełnie normalne, w końcu żegnamy bliską osobę. Dlaczego tak niełatwo pogodzić nam się z odejściem osoby bliskiej, szczególnie w wypadku ateistów, dlatego że wiemy że już nigdy nie spotkamy osoby która odeszła, pomimo tego że wiara katolicka obiecuje życie wieczne i spotkanie ze zmarłymi po śmierci tak faktycznie niewielki procent ludzi wierzy w te banialuki. Śmierć ,zagadnienie trumny, pochówek to definitywny koniec wszystkiego choćby tak de fakto miałbym ochotę się łudzić że jest coś potem. Jak dotąd żadne dowody naukowe na to nie wskazują, ale człowiek lubi żywić się nadzieją, to ona nas trzyma przy życiu w niełatwych chwilach, gdyby nie wizja nagrody i kary po śmierci świat byłby wielką samsarą, bo ani jedna osoba nie dbałby o to co robi za życia, więc wiara jest nam jak najbardziej potrzebna. Wybór trumny to temat bolesny, częstokroć zmarły zastrzega sobie w ostatniej woli nawet formę pochówku, od niedawna dostępna jest w Polsce także kremacja, to genialna alternatywa dla tradycyjnego pochówku w trumnie.
[...] osoba nie dbałby o to co robi za życia, więc wiara jest nam jak najbardziej potrzebna. Wybór trumny to temat bolesny, w wielu sytuacjach zmarły zastrzega sobie w ostatniej woli nawet formę [...]