03
Problem Polańskiego, czy problem z Polańskim?
Kategoria: Ludzie Autor: buggie Dodano: 03-10-2009
Od blisko tygodnia niemalże wszystkie wydania wiadomości zawierają w sobie wzmiankę o sytuacji Romana Polańskiego, który został zatrzymany na terenie Szwajcarii na podstawie amerykańskiego listu gończego. Fakt zatrzymania jednego z najbardziej liczących się w świecie kinematografii polskich reżyserów nie tylko wywołał burzę medialną, ale także podzielił Polaków na dwie grupy. Jedna, pozornie całkiem liczna, skupiająca się wokół środowiska filmowców, aktorów i artystów, domaga się natychmiastowego uwolnienia Romana Polańskiego z aresztu i przetransportowanie go do Polski, gdzie mógłby być sądzony według umowy międzynarodowej, ale w warunkach naszych, rodzimych. W ten sposób można by go w prosty, legalny właściwie sposób uniewinnić ze stawianych mu zarzutów. Jako argument przytaczają dorobek autora, wskazując na jego postawę, opinię i odgrywaną w społeczeństwie rolę. Zapominają jednak o powadze oskarżeń, które zostały mu przedstawione. Rację mają w tym wypadku przeciwnicy działań środowiska artystów, wykazujących, że pewne działania mogą stworzyć precedens, w wyniku którego prawo miałoby stawać po stronie pedofilów, jeżeli tylko mają nienaganną opinię. Jednocześnie, gdyby polski wymiar sprawiedliwości wygrał walkę o sprowadzenie Polańskiego do Polski, wówczas wniosków o interwencję w sprawach innych polskich obywateli skazanych i zatrzymanych za granicą ruszyłaby cała lawina.